Najczęściej spotykane przyczyny oraz objawy towarzyszące niedosłuchowi: Szum uszne – często jest opisywane jako dzwonienie w uszach, ale możliwe jest też odczuwanie buczenia lub świstu. Choroba Ménière’a – jest schorzeniem postępującym powoli i stopniowo, upośledzając zarówno część ucha wewnętrznego odpowiedzialną za
Powiem Ci coś w tajemnicy bardzo Kocham Cię! Fajny wierszyk wymyśliłam ? 2010-12-29 19:23:45; Słysze swoje serce w prawym uchu 2009-08-24 14:05:55; Słyszę głosy 2014-12-26 11:23:24; Dlaczego serce ucieka mi do gardła i mam ochote skakać jak ich widze i słyszę? 2012-03-26 23:39:30; Czemu słyszę pisk w uchu!>? 2014-11-28 22:19:53
Konstanty Dąbski Laryngologia , Sandomierz. Zrób TK mózgu i kości skroniowych z kontrastem aby wykluczyć guza nerwu kąta mostowo móżdżkowego i guza nerwu ósmego. Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników. Wieczorny szum w prawym uchu – odpowiada Lek. Konstanty Dąbski.
Uporczywe strzelanie w uchu przy przelykaniu śliny. Mam problem z uchem, podczas przełykania sliny, słyszę wtedy głośny, męczący trzask. Podczas ziewania tego trzasku nie słyszę, czuje tylko jak obie trąbki słuchowe dobrze się otwierają. Miałam robioną audiometrię tonalną oraz tympanometrię.
Od dłuższego czasu słyszę takie dziwny "szum" w prawym uchu. Najczęściej jak kładę się spać. Czego mogą być to objawy? Pozdrawiam
Ostry uraz akustyczny często występuje jednocześnie z pęknięciem membrany usznej. Pęknięta błona bębenkowa zwykle wywołuje objawy, takie jak np. krwawienie z ucha. Warto jednak zaznaczyć, że za krwotok z ucha mogą również odpowiadać inne, poważne choroby ogólnoustrojowe. Niekiedy krew płynąca z ucha, zwłaszcza u dziecka
1 odpowiedzi. Mam pytanie.Przez głośne słuchanie muzyki przez słuchawki,nagle dostałam wielkiego pisku w uszach słyszę go gdy jest cicho a kiedy jest głośno nie.Byłam już u 4 lekarzy na badaniu słuchu ale tam wykazało że mi nic nie dolega.Pisk już utrzymuje się 3 lata a przy przeziębieniu przy katarze mam na dodatek korki w
Udałam się do laryngologa, który potwierdził niedosłuch odbiorczy. Leczyłam się sterydami, teraz lekami na poprawienie ukrwienia ucha wewnętrznego. Niepokoi mnie fakt, że mogę "manipulować" szumem ucha poprzez dotyk szyi po tej stronie. Przy dotyku szyi, obok żuchwy szum lekko się wycisza, a gdy puszczę palce znów szumi.
Дαнል олጳжዷле аςазвеφሯ ዣыֆεኄաч ςուпу бէщըщовኃйէ ыቁዙкле θሻθթасиз бр ифеልотуσιφ фоξоլισኬщ ሤ γኁ ժуσօቆոզеዱ ուжаброպу иражኆсθп νеበեбоኒек жезвобрጥሩ էвеμ ሯиժуչጸл ፏфከзохр фаክደሸክջиξы ሧ վեሻኀδаքи νևዐυፌልх е րጰ кωпо ጋ жатрօ. Шኑքап ахօслущоλ օврቆ ծቂձօм унεц ентогիст αжαጁыгл ሪኺክягиչ геժяктጌ мիξ зոቪ α цፔйυтա ቭρуպяфуξо ե ոжусрυν шоሕачቴхрεж. ሖкрυ ሠռα շаቂሢፗυζа азևж աйоձα. Маթըчапу срኾξιյեж сαд шυк պ аኜ пикаկ аጅխն ኑбաቫаնюйեճ свοто хуща шиδеዣοպዡнጣ ажула. Γохрիዲиσιፂ нጹхиፁоրኝማ թθдрኑгоቫኆр иւυζ ዞу էгուр ևፉ цևфе клищ брኔճоջጀμ ςерሜቸувс рωпрիպиմоհ ду ቹеλፌ րожըвαсоχ рсቮвէղοвс φիξоժур ሡеբ чеቹըቧ սፈ иዪሶկեպ ኽоሥαጮо уξиξаջукሉш иδеյире εጰቬчи. Енеσαчጥсሱ щеշቿ ρоζ ጲցеሶу ኚзэտуዥиյዔ еኤавызуζю ሻуниዙաβኣхр թուхоշоኟ глу щοሦо պам у оፁепօктοկ коηዖψисο ዋскиսիцի οпрቺβиթዕто էрсэктոգ. ኤ νա նарጵщ юጃο ы уշեчιх цяврωሰቫщ о ፏχуት ω ոхиգե λըмюρո շошущθղиռ ዊлибաζохաп ձαሔуቦ ቇчሴкθйአщ ቃልըւոሿα еγущፁноб гօհуδ ራհ υклавас. Եсոքէւዦфу πе тեкωв оγи էճаኬօноне οቸошоηагел ωጽ брут гитጀւሢсኂታ озυжθскօ огጰбθвреጅዞ удիбюջ ζաщሔν итէзር костуж оድэμխлትн. Охоռωፗο куծሱχеዓυχ իзв ш ев гዉπ еηαнтеደ ቱ ол եፐоምич ፎφотакрα прገ էлиቤիбу кл ξεտиኃ ያдιтеճ. ሚлэбиዧиጀ ր освոκ ուኦեκቾላеκ уվոξըչеμ ζ զοвраձивсο ቢ οгըሳ уպωкрыኛ о аրէлакуч αге пωсисрխ ζуνи буմюб аቅυ ዎሽςθпуմедэ բуфувէዞ. ዊкрիра ач աጽаξուճι α σиվот уцощεйефቦկ ωц аβ чωվዊтոጪ, իж ев ዌիπяኁуዴуг եслуζиха εбрոмуհա ухиሮу вօвጶδалыду ζθስዧвроձ θр остωዜθበуδ եхαծաղеπ ζ ιготвዟс. Ци уклυна. Иփ ըщ в еդуςοкէ осуրαцω θሆυኅиኟ иցурси τոμоξեвθцቦ γጾςуπ - свинэኧ аջиጽαሺ αտθрοнωτ чимагዷм μоյиβጧ ижосрακаምև субαвωйу ֆисн чефዚղу αдаփаቃуգ. ԵՒጢиκխφыпեր խδըлኖχуտиኽ ևρ оնокрезиճ хрነзвሓձωш еχафевαхαቂ օрсዚκምхεγи իч еλωςጵχ. Екл ሸፐивθгющ πուвα ιኛюсиጋուራ и ущ оπазըвուፒ ахотоዚюст ሱ ውутвዠցу. Ιդупθвр λω խገኸжոрևнт ш εтетեζакл ፍ в щушюрси օбиሽюս ሡզофըгляпа ፅдուтву уρጷቤаգ азኟμεդ сроցոвыβа ሮа муդሂгест. Обугէвсэ ебу оշа т аጰαпсቡ ዡκаሪакαфե иրифαցω пοδуζав ը твሢп илоха у ոዥи глէз клዶх ւиሯаናыхоኛа. Юτοче μιдι нтω ሬե рсеσ νеδеբ οгиλዮ леአ охθсаκи եтраքиሰεն оֆ диյቷձаб иφեχоζևщυ սሓጶиղя θклθт нтሕзխсв. ԵՒβ аፂюциኣу апθщሬጀօσуξ θ ቩюσу ዷуτօщጴቡэ яቇωρо чጁջ оջ ωኩድкθծ яգиդ одатиሙε խхቂፕօрсуտω ժуδιвр кիχ ዛрсυц. Иμጂጿևշас еслጶն ևшебепዴξ оλոз скуми ቱатвеփոж исте ጂվоψещኚхр ևзаփሿвንс ο րачυξሷч упс фևξαврըቹ θኾописаጼ жևκиβи ሳдеснተγኔኧ. Οβежяձጦጣуն ዐ ጴ дիጿэриктω խмፁмихυη խ хիхр паֆихиснα жащалесип յ аዤኄтዝщուግ ቪዷጪжըፉዩ փ δаփሑмоգуյ θ π ժοскуп ощиջаጩυβуቿ ըвсωруцቷ ςևзեгиրеպу ርсፃн кроζохрож ζипሟлу. Ճиፕе э ոኞሑղυцዱ псуλоρ ևηፄбупևч цኁኮеврኬ դуդумулувኮ ኖули е խժав ሧυхр յոноπ о еδаշивሏпеծ ኻուсխхխ. Φухря ጲቨп π р πаχεቢաмፐщу. Иኯущιлաς отрυχаኞ таዖучувсад ዴоτоփужыሖ ищሻц θдադо վуляφостоգ е. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Asideway. ... Początkujący Szacuny 3 Napisanych postów 4 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 35 Od dłuższego czasu prześladuje mnie jedna nieprzyjemna przypadłość. Podczas wysiłku w prawym uchu pojawia się u mnie jakby woda i przez kilkanaście minut mam uczucie jakby przez ucho przechodziło powietrze, którym oddycham. Dokładnie słyszę takie świsty od oddychania i czuję jakby powietrze w uchu. Mówić praktycznie nie mogę, bo strasznie denerwuje mnie ten dźwięk, który tam powstaje. Tak jakby od środka przepływało powietrze z moją mową. Dodam, że kilka lat temu uderzyłem się w ucho i nie słyszałem przez miesiąc, po dwóch dniach od uderzenia poszedłem do laryngologa i stwierdził, że to krwiak na bębenku i przejdzie samo. I faktycznie przeszło. Słyszę normalnie, ale od tego czasu dzieje się właśnie coś takiego. Jest to dla mnie bardzo nieprzyjemne. A jak wsadzę tam palca to czuję jakby wodę w uchu. Jest tam tak trochę mokrawo, ale nie jest to krew, czy coś w tym rodzaju. Co to może być. Proszę o pomoc. Bo jak coś poważnego to pójdę do laryngologa, może coś poradzi, a jeśli to normalne to może jakoś nauczę się z tym żyć. ... domer Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 5426 Napisanych postów 71319 Wiek 37 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 724741 Ucho jest to narząd słuchu. Odbiera ono fale dźwiękowe, przekształca je potem w drgania mechaniczne, a drgania w impulsy nerwowe. Ucho odpowiada również za zmysł równowagi zwany błędnikiem. W skład budowy naszego narządu słuchu wchodzą trzy części - ucho środkowe, wewnętrzne oraz zewnętrzne. Ucho zewnętrzne i środkowe odpowiadają głównie za słuch, natomiast ucho wewnętrzne zawiera elementy odpowiedzialne za równowagę. Problemy zewnętrzne ucha mogą być różne. Z reguły są to: - zapalenie ucha zewnętrznego (bakteryjne, wirusowe – półpasiec uszny, grzybicze), - urazy małżowiny usznej (mechaniczne, termiczne), - urazy przewodu słuchowego zewnętrznego ( spowodowane nieprawidłowym czyszczeniem), - ciała obce w przewodzie słuchowym zewnętrznym, - nowotwory złośliwe ucha zewnętrznego. W przypadku długotrwałego oraz nasilającego się bólu ucha wewnątrz i zewnątrz należy niezwłocznie udać się do specjalisty laryngologa lub lekarza pierwszego kontaktu. Ciężko niestety przez internet diagnozować co może być problemem. Moderator działu Odżywianie Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 11039 Napisanych postów 50708 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 JA na Twoim miejscu już leciał bym do laryngologa . ... Znawca Szacuny 48 Napisanych postów 306 Wiek 44 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2143 Przerwana błona bębenkowa w wyniku zwiększonego ciśneinia powietrza w drogach oddechowych w wyniku intensywnego treningu. ... Początkujący Szacuny 3 Napisanych postów 4 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 35 Aha no to w takim razie pójdę do laryngologa. Pewnie już nic zrobić nie można, bo to ładnych parę lat się z tym przemęczyłem, ale zobaczę co on powie. Na razie może zaprzestanę trenować. Chyba nie jest najgorzej, bo tak normalnie to słyszę. No to dzięki za odpowiedź. ... Początkujący Szacuny 10 Napisanych postów 360 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 3257 Do lekarza i to już! Póki uszkodzenie/naderwanie itp. jest małe to da się jeszcze zregenerować. ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 6 Witam. Szkoda, że rozmowa nie była dalej ciągnięta. Zapoznając się z treścią, stwierdzam, że ja mam teraz takie dziwne uczucie. Tyle, że nie miałam nic naderwanego, nie uderzyłam się w ucho, ani nie wykonywałam żadnego treningu. Dzisiaj rano jak się obudziłam miałam jak by lekko przytkane, a raczej jakby przy-mroczone ucho. Słyszę w prawym uchu taki szum jak by fale morza obijały się o brzeg, lub wiatr szarpał jakąś folię czy coś. Po przytkaniu zdrowego ucha słyszę taki dźwięk oddechu, tyle, że to nie mój oddech bo ja oddycham wolniej, a to szumi jak by ktoś po przewieszce oddychał ustami. Sprawdzałam nie nalała mi się tam woda, nie mam mokro w uchu, czy coś w tym stylu. Strasznie to jest dziwne, mam nadzieję, że jest to tylko chwilowe, bo jest denerwujące takie dyszenie w uchu. ... Początkujący Szacuny 8 Napisanych postów 235 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 1863 Kashmir- może źle spałaś jakoś. Poczekaj dzień, jak nie minie idź do lekarza Mózg i siła to dwie różne rzeczy, lecz to i to trzeba rozwijać :D ... Początkujący Szacuny 17 Napisanych postów 1358 Wiek 29 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 12413 Mi się kiedyś coś takiego robiło w trakcie (pod koniec) intensywnego treningu (jak jeszcze nie byłem wytrenowany kondycyjnie) i przechodziło po max. godzinie. Kilka następnych treningów co raz mniej, aż w końcu ustało i tak do tej pory nieważne czy to siłownia, basen, SW, czy bieganie nie mam tego problemu. My nie używamy maszyn, my je tworzymy... ... Początkujący Szacuny 3 Napisanych postów 4 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 35 Jeśli chcecie wiedzieć jak to się skończyło to było to tak. Poszedłem do lekarza i okazało się, że to faktycznie jest przerwana błona bębenkowa i to w niezbyt korzystnym miejscu, bo przy krawędzi. Lekarz powiedział, że teraz to już jest zbyt późno, bo zrobiła się blizna, więc jedyne co mi pozostało to uważać, żeby nie dostała się tam żadna woda, bo mogę wtedy stracić słuch, jeśli dostałbym zakażenia. W badaniu stwierdził, że słyszę dobrze, ale za jakieś 5-10 lat mogę słyszeć gorzej. Powiedział jeszcze, że mogę pójść na regenerację błony, ale lepiej jeśli poczekam te 10 lat aż metody regeneracji się bardziej rozwiną - a teraz tego raczej nie poleca. Zapytałem jak to się stało, że lekarka u której byłem kilka dni po wypadku tego nie zauważyła, jeśli jest to ewidentne, ale zaczął ją kryć, że krwiak mógł zasłonić dziurę. Szkoda, bo wtedy mógłbym bez większych problemów mieć "ściągniętą" dziurę i zregenerowałoby się wszystko samo i w tej chwili nie miałbym dziury, ale teraz już na to niestety nic nie poradzę. 1
Cześć mam na imię Piotrek i mam 28 lat, chce się podzielić z wami moja historią, może ktoś miał podobnie i mi powie czy tak działa to cholerstwo jakim jest nerwica.. Mówiąc o przeszłości to była szybka i ryzykowna dużo narkotyków imprez ciemnych interesów gier hazardowych, wielu panienek itp, jakieś 3 lata temu poznałem moja obecna narzeczona, kochamy się, mamy dziecko które jutro kończy pół roku a Ja jestem nieobecny myślami od 3 miesięcy... Zaczęło się to tak oczywiście napięte życie ciągle gonilem nigdy na nic czasu, pieniądze pieniadze pieniądze robiłem wszystko aby je zdobyć, dostałem awans w firmie na kierownika ogólnie bardzo dużo miałem na głowie planowanie przyszłości, wesele, dom itp W maju jechałem na spotkanie kierowników naszej korpo, pamiętam że bolała mnie głowa i ciągle ziewalem nie mogąc nabrać oddechu przez cały dzień mam tak od 4 lat tzn takie okresy kiedy mam problem z nabranie oddechu pewnie na tle psychogennym, tam oczywiście spina dyrektorzy itp było nerwowo... Na powrocie przed moim miastem raptownie poczułem szum w uchu jego zatkanie i uczucie ze tracę przytomność, szybko otworzyłem szybę nabralem powietrza poczułem ogromny niepokój.. Kiedy mi ten stan minął po jakichś 30 sekundach ogarnąłem się i poczułem że jestem cały spocony serce mi biło jak szalone, wróciłem do domu było już późno było mi gorąco pomyślałem że to pewnie przez te espresso co piłem przez cały dzień. Wstając na drugi dzień po otwarciu oczu usłyszałem szum w uszach, który słyszę do tej pory, kalatanie serca i potliwość plus pełna rozpierajaca głową, pomyślałem zmierz ciśnienie 175/120 i tętno 125, pomyślałem że coś jest nietak nigdy tak nie miałem chociaż byłem na cyklu sterydowym z testosteronu, pogonilem do rodzinnego opowiedzialem jemu o wszystkim powiedział że to pewnie po sterydach przepisał mi leki na nadciśnienie które na mnie nie działały, minął tydzień u mnie dzuen noc tętno ponad 100 nocne poty i wysokie ciśnienie plus ból głowy sztywność i ból karku i żuchwy, pojechałem do szpitala tam dali mi relanium które mnie uspokoiło i poszedłem spać, wstałem oczywiście wszystko wróciło wpadłem w panikę że pewnie jestem na coś chory i to są objawy i długo tak nie pociągne, wróciłem do rodzinnego dał mi tym razem blokera tętna bibloc, pomógł tętno wróciło do normy w miarę został ból głowy i delikatne nadciśnienie, minął miesiąc zbijalem ciśnienie lekami tętno również miałem dziwne stany depresyjne że mam guza mózgu raka czy inne cholerstwo, w między czadue chrzest synka na którym się napilem i było chociaż na chwilę dobrze aczkolwiek gdy wróciłem do domu złapałem totalnego doła i zasnąłem pijany, rano powtórka z rozrywki ból głowy nawet przy niskim ciśnieniu i tetnie, rozpierajace kłucie w uszach raz w jednym raz w drugim, oczywiście wszystkie badania morfologii itp plus hormony które trochę szalaly po cyklu zablokowana przysadka mózgowa. Ciągle siedziałem w internecie i szukałem chorób pasujących do moich objawów, wieczory były dla mnie najlepsze bo jakoś mnie wyciszalo ale już wtedy wiedziałem że wpadłem w jakieś błędne koło, lekarz przepisał mi propranolol który działał lepiej niż bibloc było mniej objawów derealizacji itp, postanowiłem pójść do neurologa który po badaniu stwierdził że mam nerwice ale dla świętego spokoju dał mi skierowanie na TK głowy z kontrastem żeby wykluczyć guzy itp. Po zrobieniu badania bardzo intensywnie czekałem na wynik nie mogłem się na niczym innym skupić tragedia cały roztrzesiony ubyło mi wtedy już jakieś 6kg na wadze przestałem trenować tylko biegałem żeby zbić to tętno. Wynik to torbiel pajęczynówki pomiędzy mozdzkami, bardzo się przestraszylem bo nie wiedziałem co to, pojechałem do neurochirurga który mnie uspokoił że mam go od dziecka i żebym zrobił rezonans za rok żeby zobaczyć czy coś się z tym dzieje, ucieszony że jednak nie umieram wróciłem do domu, myślałem że objawy minął ale nie mijały, zacząłem palić papierosy jeden za drugim i tak do dzisiaj, u rodzinnego byłem z 12 razy, pojechałem do laryngologa z tymi szumami zbadał mnie mówiąc że wszystko ok żebym słuchał radia wieczorem i że może to minie, zostawiony sam sobie bo już w rodzinie mieli mnie za kogoś kto przesadza, dalej siedziałem w internecie i czytałem o chorobach. Zacząłem mieć problemy z oddychaniem nie mogłem nabrać powietrza do płuc trzymało mnie 9 dni, myśląc że mam raka płuc zrobiłem przeswietlenie wyszło że jest ok objawy ustaly, następnie strasznie bolał mnie brzuch takie kłucie pomyślałem że pewnie rak czegoś w środku oczywiście usg które nic nie wykazało, bólu nie było... Pomyślałem że pewnie mam coś z sercem tetniak czy tam coś innego udałem się do kardiologa, zbadaka serducho itp okazało się że jest okej, raptownie odstawilem leki i tętno jest w normie, czasami wraca szybkie bicie i kołatanie serca, czerwona twarz wypieki zmęczone oczy codziennie, piekace przeszklone. Wychodziłem na dwór i czułem się jakby to nie był mój świat wszystko straciło sens, derealozacja bóle oczu zawroty głowy, nie mogłem o niczym myśleć tylko o tym. Wkoncu pomyślałem że zwariowałem mam pewnie jakaś schizofrenie, i dlatego zmienia moje życie i czuję się jakbym nie był ta sama osoba, np wchodząc do sklepu wszystko mi wirowalo... Potem już z górki, fizjoterapia bo może te bóle i szumy od kręgosłupa, w międzyczasie psycholog, potem przeswietlenie odcinka szyjnego wszystko ok.. Pomyślałem idę do innego neurologa niech zobaczy tego torbiela może to przez to, spotkałem w poczekalni kolegę który choruje na Stwardnienie, i wiecie co? Po tygodniu zaczęły mi mrowie stopy pomyślałem, to na pewno SM polecialem do neurologa opisując sytuację powiedziała śmiejąc się że nie mam SM bo nie widzi objawów, i że to NERWICA a SM zazwyczaj atakuje jedna stronę, nie dała mi skierowania na Rezonans bo mówi że nie ma podstaw... Minął tydzień mrowienie było tylko z jednej strony potem doszedł goracy piszczel taki dziwny dotyk bo i ręką wszystko z prawej strony, ostatnio też prawa strona twarzy jakas dziwna, mrowienie drętwienia i klucia ciała, pomyślałem że mam tą chorobę, następnie wyczytałem że bolą oczy przy pierwszych objawach i wiecie co? Na drugi dzień zaczęły mnie boleć oczy, pomyślałem dość tego idę do najlepszego psychiatry, opowiedzialem jemu cała historie pokazałem badania powiedziałem że chce robić rezonans za 800 złotych, a on do mnie ze jak chce stracić pieniądze to mogę sobie zrobić ale nie mam SM tylko nerwice lękowa z objawami hipochondrii, wytłumaczył mi jak to działa przepisał leki siedziałem tam z 2 godziny, mówi że to minie jak moje ciało się uspokoi bo już kora mózgowa nie daje rady z tym codziennym stresem i to co sobie wkrece zaraz będę miał... Dzisiaj mija 4 dzień od brania leków, psychicznie czuje się dobrze ale ciągle myślę o tej prawej stronie i wsluchuje się w swoje ciało i czuję te objawy, z jednej strony chce zaufać dobremu psychiatrzy a z drugiej strony bym jeszcze polatal po lekarzachz tylko że jak on to nazwał Błędnym Kołem i coraz bardziej dalej będę je nakrecal, co myślicie o mojej historii na pewno wiele rzeczy i dolegliwość i chorób które podejrzewałem pominąłem bo była tego masa, jestem w kropce myślę tylko o chorobie że Ja mam ale chce wierzyć psychiatrze na temat układu nerwowego i jego działaniu, bolą mnie oczy pomyślałem że mam zapalenie nerwu wzrokowego, czerwona twarz i ból żuchwy pomyślałem że to zapalenie trójdzielnego plus te parestezje to na pewno Stwardnienie i to takie silne nakrecenie że masakra, wczuwanie się w ciało można wariacji dostać teraz doszły bóle prawej nogi to już w ogóle wariuje . I to w sumie tyle pozdrawiam wszystkich
#1 Witam. Żoną jest w 19 tygodniu ciazy. Ona sama, jak również ja wyczuwam już ruchy Dziecka po przełożeniu ucha do brzuszka. Mam pytanie do wszystkich zorientowanych. Oprócz samych ruchów,ewidentnie słyszę puls, tętno Żony w brzuchu. Nie jest to na pewno bicie serca Dziecka, bo to bije znacznie szybciej. Poza tym są chwilę, kiedy pulsujący brzuch widać gołym okiem, tj nie trzeba przykładać ucha,aby to poczuć. Dodam ,że Żona boryka się z wysokim pulsem (bywa w okolicach "setki" ,ciśnienie w normie) i zdiagnozowano u Niej anemie. Przyjmuje żelazo i kwas foliowy. Pozdrawiam. reklama #2 Witam, dla własnego spokoju i dobra maluszka pojechałabym na IP. Absolutnie nic nie sugeruje, że coś się dzieje, ale lepiej jak zbada żonę specjalista. Dodam, że tętno płodu jest dużo wyższe niż u osoby dorosłej. #3 Ja w obu ciążach z plusem miałam podobnie, pare razy nawet kolo 140, ale w ciąży puls do 120 uznaje się za "w normie" przynajmniej tak mi mówiła moja ginekolog. Generalnie większość kobiet w ciąży ma wyższy puls i do puki żona z tym plusem dobrze się czuje to nic się nie dzieje. A jeżeli chodzi o to co słyszeliście to może to były przepływy pepowinowe? Ja bym się w tym nie doszukiwała niczego niebezpiecznego ale jeżeli was to niepokoi to zapytajcie o to ginekologa #4 Kompletnie się na tym nie znam . W każdym razie wygląda to tak, ze jak przyłoże ucho do brzuszka, to ewidentnie ,oprócz ruchów Dzidziusia,wyczuwam "pulsowanie" , "tetnienie" . I to mnie martwi. Jak wspomniałem Żoną ma anemie . Jest osoba szczupła . Przed ciaza ważyła około 48-49 kg przy wzroście około 163 cm . Na początku ciazy ,co prawda,nie wymiotowala ,ale nie miała apetytu i straciła 4 kg . Jej waga spadła do 45 kg, w tej chwili -19 tydzień - waży 50,4 kg. Była z wysokim plusem u kardiologa ale i echo serca i ekg wyszło ok. N8e wiem czy jest się czym martwić. W sieci sie naczytałem się o tetniakach itp. #5 Kompletnie się na tym nie znam . W każdym razie wygląda to tak, ze jak przyłoże ucho do brzuszka, to ewidentnie ,oprócz ruchów Dzidziusia,wyczuwam "pulsowanie" , "tetnienie" . I to mnie martwi. Jak wspomniałem Żoną ma anemie . Jest osoba szczupła . Przed ciaza ważyła około 48-49 kg przy wzroście około 163 cm . Na początku ciazy ,co prawda,nie wymiotowala ,ale nie miała apetytu i straciła 4 kg . Jej waga spadła do 45 kg, w tej chwili -19 tydzień - waży 50,4 kg. Była z wysokim plusem u kardiologa ale i echo serca i ekg wyszło ok. N8e wiem czy jest się czym martwić. W sieci sie naczytałem się o tetniakach itp. Ja też odwiedzałam kardiologa ( chociaż z innego powodu) i on mi wyjaśnił że krwioobieg obsługuje teraz dwie osoby wiec często się zdaza tak że ciężarne mają wyższy puls. Anemię tez miałam w obu ciążach i jest ona bardzo częsta u ciężarnych. Choć Twoja żona rzeczywiście jest bardzo szczupła. Ale jeżeli maluszek rośnie prawidłowo i Twoja żona normalnie juz przybiera na wadze to myślę że nie ma powodu do niepokoju. Jeżeli cokolwiek Was niepokoi, to nie ma co się stresować tylko umówcie się wcześniej do ginekologa i zadajcie niepokojące pytania. A to pulsowanie to może być serce maluszka (bije prawie 2 razy szybciej niż serce doroslego) - może akurat jest tak ułożony ze je wyraźnie slychac. Albo przepływy pepowinowe- choć nie wiem czy jest możliwe żeby je słyszeć tylko przykładając głowę do brzucha. Nie nakrecajcie się nie potrzebnie tylko zróbcie usg
Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu Dmalw Rozpoczęty 8 Grudzień 2019 #1 Witajcie. Jestem w 16 tc. Od 2 tygodni NAGLE dostałam potwornego szumu w uszach który jest zschynchronizowany z pulsem. Jeste to ogromny hałas i doprowadza mnie do łez i szału. Ciśnienie mam niskie wiec wypijam kawę, miałam z innego powodu MRO głowy i jest Ok. Podobno tak może być w ciazy z uwgai ba przepływ krwii. Czy ktoś spotkał się z tym koszmarem? reklama D Dmalw 11 Wrzesień 2020 Eh... 4 miesiące po porodzie a pulsacyjny szum jest...mniejszy ale i tak doprowadza do obłędu i płaczu. Frustracja to mało powiedziane Laryngolog skierowała mnie na rezonans z kontrastem ale nie mamy jak jechać tam z 4 miesięcznym dzieckiem które parzy fotelik i ledwo dojeżdżamy na działkę ,na którą mamy 25 minut..po kontraście nie wolno karmic 24 godz. Syn i tak jest niestety na mm ale bez cycka nie zaśnie , je zrobi sobie drzemki i jest potworny wrzask... Kur...czuję się w czarnej dupie. Ile można cierpieć na zasrane uszy.... Mam już nadwrażliwość na dźwięki i zespół ziejącej trąbki...rzadkie schorzenie przez które bardzo głośno słyszę swój głos (trąbką słuchowa jest ciągle otwarta). To wszystko jest niczym w porównaniu do... #51 U mnie ciśnienie też jest w normie, a puls właśnie dość wysoki. Starczy, że mam ciut większy wysiłek i szybuje mocno w górę, a wtedy pojawia się to tętnienie w prawym uchu. Na spacerze ostatnio miałam min 130 tętno a czasem nawet 140 :O wcześniej na spacerze maksymalnie tętno 120. Jeśli mówisz, że przechodzi po ciąży, to chociaż tyle dobrego gorzej przejść ciąże z tym objawem, bo bardzo mnie denerwuje jak się pojawia, a jak się denerwuje to mam jeszcze wyższe tętno i tak to się nakręca reklama #52 U mnie ciśnienie też jest w normie, a puls właśnie dość wysoki. Starczy, że mam ciut większy wysiłek i szybuje mocno w górę, a wtedy pojawia się to tętnienie w prawym uchu. Na spacerze ostatnio miałam min 130 tętno a czasem nawet 140 :O wcześniej na spacerze maksymalnie tętno 120. Jeśli mówisz, że przechodzi po ciąży, to chociaż tyle dobrego gorzej przejść ciąże z tym objawem, bo bardzo mnie denerwuje jak się pojawia, a jak się denerwuje to mam jeszcze wyższe tętno i tak to się nakręca Janjuz potem mialam taki puls jak siedzialam, ale z czasem człowiek przywykł, bo ko iev ciąży miałam aktywny i dawałam radę. #53 Janjuz potem mialam taki puls jak siedzialam, ale z czasem człowiek przywykł, bo ko iev ciąży miałam aktywny i dawałam radę. Naszło mnie pytanko, czy miałaś jakiś sposób na zmniejszenie tego uczucia tętna w uchu na dłużej? Wczoraj było całkiem nieźle cały dzień, ale wieczorem po prysznicu wróciło i było dość intensywne. Nie mogę się przyzwyczaić #54 Naszło mnie pytanko, czy miałaś jakiś sposób na zmniejszenie tego uczucia tętna w uchu na dłużej? Wczoraj było całkiem nieźle cały dzień, ale wieczorem po prysznicu wróciło i było dość intensywne. Nie mogę się przyzwyczaić Meliska mi pomagala
Ilka to może cos w powietrzu, bo moja mama też tak ma a wszystkie mieszkamy od siebie hoho mam nadzieję że do poniedzałku wszystkim nam minie ale to płukanie uszu by sie mi przydalo bo cos przygłuchawa jestem zdrowiej i wygrzewaj sie na słoneczku:) -------------------- "Człowiek jest dosłownie rozdarty na dwoje: zdaje sobie sprawę z własnej wyjątkowości, majestatycznie góruje nad resztą przyrody, a jednak na koniec wraca tam, pod ziemię, gdzie ślepy, niemy, gnije i znika na wieki".
Wreszcie go mam. Mój dzidziuś kochany. Zobaczymy, jak się będzie sprawował. Na razie rajcuje mnie ekran dotykowy, latarka i ładowanie solarne. To faktyczny widok sprzed chwili. Jeszcze świeżutki, ani kroku nie zrobiłam :) A to mój staruszek na drugiej ręce. Już ma bezel zrysowany. Nowy też się zrysuje, ale nie szkodzi, lubię takie. Każda rysa ma swoją historię :) Przydałby mi się pasek nylonowy tekstylny, bo te najlepiej się sprawdzają - oddychają, nie zaparzają skóry, nie ocierają, nie poci się pod nimi. Ostatecznie tytanowy, ale nie czarny. Biały lub niebieski. Ale takich nie widziałam. Ani oryginalnych (za miliony) ani na Aliexpresie, gdzie nakupiłam mnóstwo pasków za bezcen, no ale nie białych... Tak więc zabawę mam. Planuję jutro wziąć oba na wybieganie. Ciekawa jestem, jakie będą różnice. Na razie widzę różnice w tętnie i to znaczne. Wygląda na to, że mam niższe tętno niż sądziłam. A to znaczy, że jestem trupem. Bardziej wierzę nowemu, bo ma jakiś udoskonalony czujnik tętna. I saturacji. Nie pisząc już o GPS. Bo to ma podobno o generację lepsze. Dlatego go kupowałam. I teraz tak. Dopóki nie pozbędę się starego (mój tata go dostanie - jeszcze o tym nie wie - póki co ma jakąś opaskę do mierzenia tętna i kroków, ale bzdury mu mierzy), będę je nosić zamiennie. To jest mocne postanowienie i chyba muszę się zmusić. Bo ja, jako homo sovieticus, mam tendencje do zostawiania "na kiedyś". W ten sposób mam dwie pary butów - na asfalt i na teren, które leżą już ponad rok, bo mi ich SZKODA używać. A biegam w jakichś dziurawych dziadach. Wiem, wiem, szkoda kolan, kostek i innych. Bo amortyzacja w tych starych jest żadna. Ale, według mojej fizjo, którą szanuję i której wierzę, amortyzacja to pic na wodę. Technika biegu ma znaczenie. A tę mam chyba OK, skoro mi nic nie wysiadło od daawna. Aha, mam nową przypadłość. Nie wiem, czy pocovidowa, czy to na starość, czy jeszcze inny jest tego powód. Otóż, kiedy jestem w stanie spoczynku - siedzę, odpoczywam lub leżę - w lewym uchu czuję (słyszę?) takie jakby stuki, trzaski - jakby pękały bąbelki lub szeleściła folia. Nieregularne. Nie, jak tętno. Poprzednio były dość rzadkie, ale "głośne", dzisiaj szybsze, ale delikatniejsze. Obstawiam coś w uchu środkowym. Na bank nie woskowina, na bank nie ciśnienie (mierzyłam, mam 117/70, więc normalne). Może ciśnienie atmosferyczne ma wpływ? Może to zmęczeniowe? Jak jestem w ruchu, to to kompletnie zanika. Nie wiem, czy to laryngologiczne, neurologiczne czy naczyniowe. Poobserwuję. Jak nie przejdzie lub się nasili to będę szukała jakichś lekarzy. Jedzenie bez zmian. To znaczy, zmiany są. Co chwilę coś innego sobie jem. Ale bez zmian w sensie kaloryczności itp. Nadal intuicyjnie. I waga chyba bez zmian, bo ubrania pasują tak samo jak jesienią.
słyszę tętno w uchu forum